Styczeń

Problemy Krzysia w szkole

Po kolejnej tygodniowej przerwie Krzyś ponownie nie może przystosować się do rytmu dnia. Zaczynają się problemy z rozumieniem poleceń wydawanych przez panią wychowawczynię. Są one już coraz dłuższe i Krzyś się gubi. Ma również problemy z krzyżówkami opisowymi, zakupiłam mu już jakiś czas temu krzyżówki dla dzieci, ale obrazkowe, z tymi sobie radzi świetnie. Nie potrafi też rozwiązywać zagadek, np.: "masz je 4 i na nich skaczesz", nie ma pojęcia o co chodzi. Pani logopedka również mówiła, że Krzyś ma problem z myśleniem abstrakcyjnym i że należy to ćwiczyć. 
W galerii dostępne są skany zeszytu szkolnego Krzysia.

Zdjęcie gipsu

Dzisiaj Szymonowi zdjęto gips, ja oczywiście za bardzo przeżywałam całą sprawę. Nic złego się nie działo, ale Szymon wyszedł z gabinetu blady, tuż przed wyjściem z przychodni zwymiotował. W domu cieszył się, że gips w końcu zniknie, ale kiedy już Pani go zdjęła mówił, że boli go ręka. W domu trochę poleżał i bardzo uważał na rękę, trzeba było ją porządnie umyć mydłem.

Dzień Babci i Dziadka

Niestety w zerówce Szymon nie może przebywać z gipsem na ręce, toteż lekarz wypisał zwolnienie z zajęć. Pani tłumaczyła, iż nie może zapewnić mu opieki i upilnować wszystkich dzieci. Z teo powodu Szymona ominęły już Jasełka, przedstawienie z okazji Dnia Babci i Dziadka oraz bal karnawałowy.

Kontrola złamanej ręki

Dzisiaj byliśmy z Szymonem na kontroli u chirurga dziecięcego. Gips można już zdjąć za tydzień. Pani zmieniła mu tylko bandaż i na tym kontrola się zakończyła. 

Znajomy radiolog powiedział nam, że złamanie jest bez przemieszczenia i nie wymaga operacji, zgoi się bez problemu.

Od półtora tygodnia wszyscy po kolei chorujemy: gorączka, ból głowy, pleców i gardła. Z tego powodu Krzyś nie poszedł do szkoły, a Szymon kolejny tydzień został w domu. 

Konsultacje z rodzicami w szkole

Dzisiaj odbyły się indywidualne konsultacje z rodzicami w szkole.
Krzys jest w grupie najlepiej czytających dzieci, z matematyką również sobie radzi. Problem ma jedynie w zadaniach, w których należy wstawić brakującą liczbę w środku równania, np.: 1+...=3, ale to wynika z tego, że dla niego wszystko powinno następować po kolei. Krzyś umie dodawać, odejmować, czyta ze zrozumieniem zadania w książce, nawet rozwiązuje już proste zadania matematyczne, takie które są napisanie tekstem, gdzie należy samemu wykonać równianie. Na początku roku Pani musiała obniżyć mu poziom nauczania ze względu na to, iż ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, ale okazało się, że Krzyś zna alfabet, umie czytać, liczyć i jest do przodu w porównianiu z większością dzieci w klasie. Za to niestarannie pisze, ale czytelnie, więc na tym polu Pani nie będzie go naciskała. Na lekcjach radzi sobie dobrze, nawet sprawia wrażenie, że się nudzi, bo szybko wykonuje polecenia, a inne dzieci nie. Pojawił się niestety problem ten sam co na początku roku szkolnego. Krzyś długo przesiaduje w łazience, nie wraca do klasy, nie chce wyjść albo wejść do sali, nie chce dzielić się z innymi dziećmi laptotem zabawką. Krzyś ma również problem z graniem z dziećmi w ulubioną grę całej klasy - mur. Nie umie przegrywać, chce zawsze wygrać.
Pani z angielskiego zrobiła dzieciom test, Krzyś otrzymał 20 punktów na 20. Natomiast w testach Pani wychowawczyni Krzyś otrzymał: 20 punktów na 20 oraz w drugim teście 19,5 punktów na 20. Skany testów znajdują się w galerii.

Szymon złamał rękę

Złamanie przynasady dalszej prawej kości promieniowej. Tak brzmi wynik badania rtg.
Dzisiaj rano bardzo źle czuł się Krzyś, miał gorączkę i bolał go brzuch, kiedy razem z babcią zajęliśmy się Krzysiem Szymon spadł z łóżka piętrowego, ostatniego szczebelka, a nie z samej góry, jednak podparł się ręką, co skutkowało złamaniem. Płakał, mówił że go boli. Z tego wszystkiego Krzyś wyzdrowiał, ale został z dziadkiem w domu. Ja z babcią zawiozłyśmy Szymka do szpitala. Już w samochodzie Szymon przestał panikować, wyjaśniłam, mu że trzeba zrobić zdjęcie rączki, czy coś złego się nie stało. Był bardzo dzielny. Podczas założenia gipsu również był dzielny i grzeczny, niestety ja zasłabłam. Dziecko okazało się dzielniejsze ode mnie. Ogólnie dzień był bardzo kiepski i źle się skończył. Szymon ma zostać przez tydzień w domu.

Poniżej scany zdjęcia rtg i wyniku w powiększeniu:
zdjęcie rtg
wynik rtg