Lektury szkolne Krzysia

Lektury szkolne Krzysia

krzysszkolaZdjęcie obok wykonał fotograf w szkole. W galerii można obejrzeć również zdjęcie całej klasy Krzysia.
W pierwszej klasie obecnie dzieci przerabiają bardzo mało lektur. Pierwsze trzy książki "Nasza mama czarodziejka", "Kukuryku na ręczniku" i "Kopciuszek" czytałam Krzysiowi. Trzecią "Jacek, Wacek i Pankracek" częściowo czytał Krzyś, trwało to długo i trzeba go przy tym pilnować, poprawiać jego wymowę oraz upominać, żeby czytał głośno i wyraźnie, ale pamięta wszystko i wie o co chodzi w książce. "Pilot i ja" bardzo mu się podobała, czytaliśmy na przemian. I to koniec lektur jakie w szkole przerabiał Krzyś.

W maju zaczęliśmy uczyć się o ptakach. Na początek wybrałam wróbla, oraz przy okazji mazurka, gdyż są do siebie podobne. Chłopcy kolorowali kolorowanki, a podczas spaceru szukaliśmy wróbli i mazurków. Słuchamy też śpiewu tych ptaków. Przy okazji tematu wróbla dzieci obejrzały bajkę z mojego dzieciństwa "Wróbelek ćwirek", a Krzysiowi powiedziałam, że lekturą w pierwszej klasie jest książka "O wróbelku elemelku". Bardzo się zdziwiłam, kiedy pewnego dnia powiedział mi, że był w bibliotece szkolnej i poprosił panią o książkę w wróbleku. Na poczatku sam ją czytał, później z braku czasu czytałam ją na dobranoc. Przyznam, że książka była śmieszna i bardzo się chłopcom podobała. Najbardziej zaskoczył mnie Krzyś, który sam wpadł na pomysł, aby wypożyczyć tą książkę, najwyraźniej bardzo chciał ją przeczytać. Mogę tylko tak przypuszczać, bo sam nigdy mi nie powie co czuje i co myśli.

Kupiłam kilka książek, oczywiście lektur pierwszej klasy, które nie były przerabiane w szkole: "Cudaczek - Wyśmiewaczek", "Czarna owieczka", "Jak Wojtek został strażakiem", "Na jagody", "Plastusiowy pamiętnik", "120 przygód Koziołka Matołka", "Nie płacz koziołku", "Zaczarowana zagroda". Przez wakacje będziemy mieli co robić.