Wrzesień

Minął pierwszy miesiąc w szkole

jesienMinął pierwszy miesiąc w szkole, ogólnie jest całkiem dobrze. W ostatnim tygodniu Krzyś popadł w konfikt z jednym z chłopców, który go popchnął, Krzyś uderzył uchem o ścianę, ucho jest całe bordowe i opuchnięte, niestety nie wiadomo co się stało, Krzyś mówi jedynie kto go popchnął, ale ani ja ani nauczycielka nie dowiedziałyśmy się co się stało. Rozpoczęły się już zajęcia wyrównujące, w których Krzyś uczestniczy razem z innymi dziećmi, które tego potrzebują, oraz zajęcia rewalidacyjne, podczas których nauczycielka pracuje z nim indywidualnie. Dzięki tym zajęciom Krzyś udowodnił, że potrafi głoskować, zobaczył, że umią to inne dzieci, więc stwierdził, że też powie. Jest nieśmiały, niechętnie pracuje przed tablicą, nie zgłasza się, nie chce odpowiadać na forum klasy, nawet jeśli nauczycielka zada mu proste pytanie i wie, że zna odpowiedź. Krzyś nie mówi, że ma zadaną pracę domową, w książce od angielskiego zauważyłam pieczątkę z napisem "gdzie jest Twoja praca domowa", niestety bardzo ciężko uzyskać od niego jakąkolwiek odpowiedź, niechętnie rozmawia, bez sensu powtarza po mnie pytanie. W szkole już coraz lepiej pisze literki i liczby, ale wciąż się śpieszy, szczególnie przy kolorowaniu. Najbardziej zainteresowany jest zabawą, w domu zaczyna się zachowywać jakby mu tego szczególnie brakowało, ucieka w zabawę, fiksuje przy klockach, torach, a na topie ją obecnie pingwiny, niedźwiedzie polarne, lisy polarne, foki i statki, układa lub rysuje morze i góry lodowe, na nich ustawia zwierzęta.

W galerii kilka zdjęć z jesiennego spaceru.

Zmiana godzin terapii i postępy Krzysia

We wrześniu zmienił nam się grafik, Krzyś ma teraz dwie godziny z logopedą i jeździmy tylko dwa razy a nie trzy w tygodniu, liczba godzin pozostała bez zmian.

Pani logopedka powiedziała, że Krzyś stał się teraz bardziej odważniejszy, chętniej rozmawia, odpowiada. Pani ćwiczy z nim aktualnie "cz" i jeśli Krzyś się postara to mówi bardzo dobrze. Na zajęciach ćwiczy również rozumienie prostych zdań, niestety ma z tym problem, o wiele łatwiej skojarzyć mu o co chodzi, jeśli zadaniu towarzyszy obrazek, inaczej ma problem. Poniżej zamieściłam skany jego prac z logopedą.

Czytaj więcej...

Trzeci tydzień w szkole

szkola03Ten tydzień skończył się bardziej optymistycznie niż poprzedni. Krzyś radzi sobie coraz lepiej, codziennie rano idzie do szkoły, nie protestuje, czasami kiedy ma na późniejszą godzinę trochę marudzi, że nie chce iść do szkoły. Pani wychowaczyni mówiła, że przede wszystkim Krzyś się za bardzo śpieszy podczas pisania czy kolorowania. Inne dzieci piszą za wolno, on z kolei za szybko i przez to wykonuje zadania niedokładnie. W domu kiedy pisze w książkach codziennie go pilnuję i powtarzam, aby się nie śpieszył i pisał dokładnie, już widać efekty, niestety w szkole daleko mu do ideału, ale to przecież dopiero początek. W domu codziennie spędzamy czas na pisaniu, czytaniu, nauce poprawnego mówienia oraz języka angielskiego, codziennie też przeglądam jego zeszyty i ćwiczenia, doskonale pamięta co w nich robił i nawet mówi coś w języku angielskim. Pani miała jedynie problem ze sprawdzeniem czy potrafi głoskować, ale ja sprawdziłam go w domu, świetnie z pamięci głoskuje proste wyrazy, np. kot, miś, pies, oraz trochę trudniejsze jak piłka. 

Dobrą wiadomością jest również to, że od przyszłego tygodnia rozpoczynają się zajęcia wyrównawcze z innymi dziećmi oraz rewalidacyjne, podczas których Krzyś będzie pracował indywidualnie z panią. W galerii można obejrzeć jak Krzyś pisze w zeszycie lub ćwiczeniach.

Drugi tydzień w szkole

szkola02Staram się załatwić Krzysiowi opiekunkę z MOPR-u w ramach SUO, kiedyś już przychodziła do nas do domu, ale tym razem chciałabym, aby towarzyszyła Krzysiowi w szkole podczas lekcji. Niestety rozmowa z kierowniczką MOPR-u nie napawa mnie optymizmem, ale dokumenty przecież mam prawo złożyć. 

W szkole wszystko w porządku, w dniach kiedy Krzyś ma zajęcia trochę później, mówi że nie chce iść do szkoły, rano kiedy zaprowadzam Szymona do zerówki Krzyś do szkoły chodzi chętniej, kiedy go zabieram ze szkoły zawsze pyta gdzie jest Szymon. Przez trzy lata razem chodzili do przedszkola do jednej grupy, teraz są rozdzieleni, być może Krzyś jeszcze się do tego nie przyzwyczaił. Od wychowawczyni słyszę, że jest w porządku, pisze w ćwiczeniach i sobie radzi, ale czasem popada w konflikty w chłopcami, sama byłam świadkiem jak go inni chłopcy zaczepiają lub popychają, a on im nie pozostawał dłużny. Pani mówiła, że czasami kogoś uderzy. Zostałam też poinformowana, że jeśli nie będzie sobie radził to w drugim semestrze trzeba będzie zastanowić się nad nauczaniem indywidualnym.

Krzyś za bardzo się śpieszy, przez co niedokładnie pisze literki i niedokładnie koloruje, wręcz zamazuje kolorowanki, efekty można obejrzeć w galerii. Pani nie może również sprawdzić czy potrafi czytać głoskami, kiedy poprosiła go do siebie do biurka, Krzys chyba się wstydził i nie chciał odpowiadać.

Wykopki

wykopkiDzisiaj mieliśmy pomagać dziadkom w wykopkach, wyszło trochę inaczej, ale pogoda była całkiem fajna, więc dzieci w pełni z niej skorzystały. Chłopcy przede wszystkim chcięli przejechać się traktorem, więc w galerii można obejrzeć jak prowadzili traktor.

Urodzinowy weekend

tortWeekend minął nam bardzo imprezowo, w sobotę były urodziny dziadka, a w niedzielę Neli. Zakosztowaliśmy smakołyków, dzieci się odprężyły maksymalnie i ogólnie było bardzo fajnie. W galerii malutka relacja z tej okazji.

Pierwszy tydzień w szkole

Pierwszy tydzień minął dobrze, największym prolemem jest to, że nie można się dowiedzieć od Krzysia co robił w szkole, ogólnie co się działo, bez sensu powtarza "byłem w szkole" na każde pytanie. Pani wychowawczyni mówiła też, że trzeba mu pomagać wyciągnąć książki z plecaka, bo nie potrafi skojarzyć, które należy wyjąć. Klasa jest bardzo liczna, ponad 30 dzieci i ma również problem ze skupieniem uwagi.

Rozpoczęcie roku szkolnego - Krzyś w 1 klasie

szkolaDzisiaj odbyło się w szkole rozpoczęcie roku szkolnego, Krzyś poszedł do pierwszej klasy w szkole masowej. Oprócz apelu odbyło się pasowanie na pierwszaka, dzieci otrzymały również mały upominek od pani wychowawczyni. Krzyś poradził sobie świetnie, wytłumaczyłam mu, że musi podejść do pani, kiedy zostanie wyczytane jego imię i nazwisko i stanąć w szeregu, pani dyrektor będzie pasować go wielkią kredką. Nie protestował i zachował się super. Póżniej odbyło się zebranie i wręczenie planu lekcji. Jutro rozpoczną się pierwsze zajęcia Krzysia w szkole.

Zdjęcia w galerii.