Marzec

Pierwszy Dzień Wiosny w przedszkolu

1dzienwiosnyWczoraj w przedszkolu odbyły się zabawy z okazji pierwszego dnia wiosny. Na początku otrzymaliśmy kredki do malowania twarzy, na policzku namalowałam chłopcom motylka. Potem dzieci zbierały kwiaty z papieru, rodzice czytali z kwiatków zagadki, a dzieci zgadywały. Panie pokazały też jak zrobić z podłużnych balonów kwiatek. Później przeszliśmy do sali, tam każde dziecko usiadło przy stoliku, z rurek od papieru toaletowego dzieci wyklejały pszczółki lub motylki. Każda pszczółka i motylek zawisły na suficie w sali.
Krzysiowi tak bardzo spodobała się pszczółka jaką zrobił, że dzisiaj w przedszkolu sam namalował pszczółki wiszące na oświetleniu w sali.

Dzień otwarty w szkole podstawowej

Dzisiaj był dzień otwarty w Szkole Podstawowej na naszym osiedlu. Planujemy posłać tam chłopców, ale jeszcze nie wiemy czy Szymon pójdzie do pierwszej klasy czy do dawnej zerówki. Krzyś skończył już 7 lat, umie czytać, pisać i zna proste dodawanie, więc od strony nauki poradzi sobie w szkole, nie wiem jak będzie ze skupieniem uwagi i mową.

W szkole na początku był wykład Pani dyrektor, potem krótka prezentacja, a na koniec oglądanie szkoły. Najpierw zwiedziliśmy salę przyrodniczą, chłopcom najbardziej podobała się czaszka i szkielety. Potem sala gimnastyczna, tutaj chłopcy wręcz zginęli. Widziałam, że Krzyś bardzo dobrze sobie radził, nie zawsze słuchał co do mniego mówiono, ale kopał piłkę z innymi dziećmi, rzucał do kosza i grał z innymi, był cierpliwy i czekał na swoją kolej. Szymon natomiast zaliczył chyba wszystkie możliwe zabawy, aż ciężko było ich z tamtąd wyciągnąć. Na koniec obejrzeliśmy szybciutko świetlice, a jest ich 7, chłopcy chcieli się oczywiście bawić, ale było już późno. Na sam koniec Krzyś zrobił dramat, nie chciał się ubierać, nie chciał wyjść ze szkoły, ale tłumaczyłam mu, że nie przyszliśmy się tutaj bawić, a jedynie zobaczyć jak wygląda szkoła. Grzecznie się pożegnaliśmy, ale po wyjściu na dwór Krzyś robił awanturę aż do samego domu, że chce do szkoły, że nie chce już chodzić do przedszkola, że nie idze do domu, krzyczał chyba na całe osiedle. Widocznie bardzo mu się spodobało, ale w szkole nie o zabawę przecież chodzi.

Ropny katar

Ponownie wystąpił ropny katar zarówno u Krzysia jak i Szymona, Krzysiowi czasami puchną oczy i wydaje się bardziej zmęczony. Nie jest to szczególnie uciążliwe, więc cały czas piją MO i chodzą do przedszkola.

Krzyś więcej mówi

Dzisiaj od pani Kasi z przedszkola dostałam informację, że Krzyś więcej mówi. Na przykład wcześniej kiedy chciał więcej pić pokazywał palcem na kubek, teraz mówi: "poproszę picia". Ja również zauważyłam, że częściej mówi, przede wszystkim buduje zdania, zadaje pytania i używa czasowników. Wg opinii logopedki ma jeszcze poblem z przyimkami, gdyż je czasami pomija, ale bardzo szybko się uczy. W domu natomiast dzisiaj rano zaskoczył mnie stwierdzeniem i pytaniem: "Mama nie ma jabłek, kupisz jabłka?". Ponadto jeśli chce uzyskać odpowiedź na swoje pytanie domaga się go, powtarza "mama, powiedz, no powiedz".