Zeszyty szkolne i ćwiczenia Krzysia

Zeszyty szkolne i ćwiczenia Krzysia

szkola05Na lekcji w-f Krzys przebiera się bez problemów, wczoraj zamiast gimnastyki Pani wyszła z nimi na dwór na spacer i opowiadała im o ptakach, które zimuja w Polsce, Krzys zapamiętał wszystkie nazwy i mi opowiadał po drodze. Dzisiaj w podręczniku przerabiali czytankę o ptakach. Najgorzej jest dowiedzieć się od niego co było na angielskim, niedawno powiedział mi, że nie umie angielskiego. Z religii musi nauczyć się codziennych modlitw, umie się przeżegnać, na razie uczy się "Chwała ojcu...", ale ciężko mu zapamietać te słowa. O wiele łatwiej uczy się piosenek do muzyki. Ostatnio uczył się "Jesienny deszcz" i zaskoczył mnie, ponieważ w piosence było zdanie "psotny wiatr potargał chmurkę", gdy wczoraj wrócili ze spaceru na w-f opowiadał mi, że widział przewrócone drzewo, i że to drzewo przewrócił psotny wiatr. Fajnie to sobie skojarzył. To oznacza, że nie uczy się bezmyślnie słów piosenek tylko stara się je rozumieć.
Lekturę "Nasza mama czarodziejka" juz przeczytaliśmy, po każdym rozdziale zadawałam dzieciom pytania co zrobiła mama itd. Szymon radzi sobie bardzo dobrze i umie opowiadać. Krzyś niestety ma problemy, radzi sobie dzięki podpowiedziom.
Od niedawna na terapii Pani logopedka ćwiczy z Krzysiem opowiadanie historii jaka dzieję się na obrazku, Krzyś ma z tym problem, ale powoli daje sobie radę, nawet pani wychowawczyni ostatnio powiedziała, że po raz pierwszy opowiedział jej co namalował.

W galerii można obejrzeć kolejne scany zeszytów szkolnych Krzysia.