Wszystkich Świetych

Wszystkich Świetych

W święto Wszystkich Świętych oczywiście odwiedziliśmy naszych zmarłych krewnych, chłopcy najchętniej zapalali znicze, dobrze, że babcia miała długie zapałki, było o niebo łatwiej. Jak co roku było bardzo zimno i trochę zmarźliśmy. Wieczorem odwiedziliśmy inny cmetarz i drugą babcię.

W szkole Krzyś zaczął bawić się z dziećmi, a dokładniej z dziewczynkami. Dałam mu notes do rysowania w szkole, ponieważ na przerwie głównie zjada drugie śniadanie, albo prosi Panią o kartę. Wciąż niechętnie podchodzi do tablicy i sprawia wrażenie jakby się wstydził. Dzieci zaczęły już czytać czytanki z podręcznika. Ćwiczymy w domu, radzi sobie świetnie.