Listopad

Druga lektura Krzysia

kukuryku-na-recznikuPierwsza lektura już za nami. Teraz czytamy drugą "Kukuryku na ręczniku", bardzo się podoba dzieciom, a Krzyś ponownie udowodnił, że słucha co czytam. Jeden z rozdziałów brzmi: "A ten misio, niebożę, to się kąpać nie może" i opowiada o misiu, którego nie należy kąpać, ponieważ miś jest pluszowy i tonie w wannie, później trzeba go suszyć. Kiedy więc chłopcy poszli się kąpać i Szymon zażartował, że wykąpie się z nimi kot, Krzyś stanowczo powiedział "nie" i zarecytował wspomniany przeze mnie tytuł rozdziału.

Tajniki energetyki

Dzisiaj odbyły się pokazy fizyczne w klasie Krzysia przygotowane przez pracowników UMCS. Ja oczywiście niczego się od Krzysia nie dowiedziałam, jedynie pochwalił się markerem w kształcie żarówki jaki otrzymał w trakcie tych zajęć (wnioskuję na podstawie domysłów). Na stronie szkoły znalazłam galerię z tego wydarzenia, Krzysia na zdjęciach brak: link.

Po lekcjach Krzyś miał zajęcia dodatkowe, pani mówiła, że Krzysiowi myli się "d" z "b" w czytaniu i pisaniu.

Andrzejki w szkole Krzysia

andrzejkiDzisiaj w szkole odbyły się andrzejki na ostatniej lekcji, było kilka zabaw-wróżb. Krzysiowi wyszło w jednej z wróżb, że będzie kosmetyczką, gdy dorośnie. Najciekawsze dla dzieci było lanie wosku przez dziurkę od klucza. Krzyś bardzo chciał, aby wyszedł mu dinozaur, ale wyszło coś innego. W całym tym zamieszaniu trudno upilnować 30-tkę dzieci, mimo że grzecznie stały w kolejce do wróżby z woskiem, niektóre były za bardzo pobudzone. Jeden z chłopców bez jakiejkolwiek przyczyny i powodu uderzył Krzysia ręką w twarz, akurat patrzyłam na Krzysia i wszystko widziałam, Krzyś nie sprowokował tego chłopca w żaden sposób. Spokojnie poinformowałam chłopca, że to niegrzeczne zachowanie itd. Zrobiło mi się nieprzyjemnie, chociaż po Krzysiu nie było nic widać, bo tak naprawdę nie stała się żadna tragedia, ale wszyscy wiemy, że uderzenie w twarz to nie jakieś głupie popchnięcie dla zabawy czy przepychanki. W takich chwilach zawsze dopada mnie zwątpienie, głupieję i już sama nie wiem czy to dobry wybór czy zły, z jednej strony kontakt ze zdrowymi dziećmi bardzo dobrze na niego wpływa i wiem, że wśród niemówiących również nie chciałby mówić, z drugiej strony nie chcę, aby stał się popychadłem. Wciąż nie mam decyzji w sprawie opiekunki SUO do szkoły, aż dwa urzędy zastanawiają się czy opiekunka się należy czy nie, istny cyrk, oczywiście jak na ironię tłumaczą się brakiem środków pieniężnych.

Zdjęcia w galerii.

Sobota pełna wrażeń

oceanariumDzisiaj byliśmy na targach technologii 3D, chłopcom najbardziej spodobały się filmy firmy Virtual Magic, najbardziej "Tajemnicze podziemie" i "Oceanarium prehistoryczne". W okularach 3D efekty były fajne, zaletą jest też to, że filmy można było również oglądać bez okularów. Na stronie firmy można obejrzeć zwiastuny: http://www.virtualmagic.com.pl/ Krzyś ostatnio oszalał na punkcie dinozaurów i bardzo spodobał mu się film o prehistorycznych wodnych stworach, w domu często ogląda książki o dinozaurach i zna nawet nazwy tych najbardziej popularnych.

Po południu odwiedziliśmy babcię, która obchodziła urodziny. Skosztowaliśmy tortu, bezglutenowego, dziadek już nabrał wprawy w tych słodkościach. Skromna relacja w galerii.

Zeszyty szkolne i ćwiczenia Krzysia

szkola05Na lekcji w-f Krzys przebiera się bez problemów, wczoraj zamiast gimnastyki Pani wyszła z nimi na dwór na spacer i opowiadała im o ptakach, które zimuja w Polsce, Krzys zapamiętał wszystkie nazwy i mi opowiadał po drodze. Dzisiaj w podręczniku przerabiali czytankę o ptakach. Najgorzej jest dowiedzieć się od niego co było na angielskim, niedawno powiedział mi, że nie umie angielskiego. Z religii musi nauczyć się codziennych modlitw, umie się przeżegnać, na razie uczy się "Chwała ojcu...", ale ciężko mu zapamietać te słowa. O wiele łatwiej uczy się piosenek do muzyki. Ostatnio uczył się "Jesienny deszcz" i zaskoczył mnie, ponieważ w piosence było zdanie "psotny wiatr potargał chmurkę", gdy wczoraj wrócili ze spaceru na w-f opowiadał mi, że widział przewrócone drzewo, i że to drzewo przewrócił psotny wiatr. Fajnie to sobie skojarzył. To oznacza, że nie uczy się bezmyślnie słów piosenek tylko stara się je rozumieć.
Lekturę "Nasza mama czarodziejka" juz przeczytaliśmy, po każdym rozdziale zadawałam dzieciom pytania co zrobiła mama itd. Szymon radzi sobie bardzo dobrze i umie opowiadać. Krzyś niestety ma problemy, radzi sobie dzięki podpowiedziom.
Od niedawna na terapii Pani logopedka ćwiczy z Krzysiem opowiadanie historii jaka dzieję się na obrazku, Krzyś ma z tym problem, ale powoli daje sobie radę, nawet pani wychowawczyni ostatnio powiedziała, że po raz pierwszy opowiedział jej co namalował.

W galerii można obejrzeć kolejne scany zeszytów szkolnych Krzysia.

Nauka pisania w domu

pisanieSzymonKrzyś radzi sobie całkiem dobrze w szkole, kiedy go odprowadzam sam idzie pod sale, bierze którąś z dziewczynek za rękę i staje grzecznie w parze za dziećmi. Odwraca się, macha mi i mówi papa. W sali wyciąga książki, zeszyty, piórnik, jest przygotowany do lekcji. Nie przeszkadza w czasie lekcji i z relacji Pani wychowawczyni wynika, iż nie ma ona z nim żadnych problemów. W czasie zebrania dodatkowe uwagi kieruje raczej do innych rodziców, ja nie jestem wyczytywana z listy do dodatkowej rozmowy po zebraniu.
Kiedy pytam Krzysia co robił w szkole odpowiada, że było fajnie, cieżko wydobyć z niego jakiekolwiek informacje, ale przynajmniej wie jakie miał lekcje i bez problemu je wymienia. Natomiast co robił na danej lekcji już nie pamięta.

W domu chłopcy piszą albo w książkach, albo drukuję im gotowe szablony do pisania lub też sama wymyślam wzorki w zeszycie. Szymon pisze bardzo ładnie i się stara, uwielbia też kolorować, ale najbardziej to malować farbami i wycinać. Krzyś niechętnie pisze i muszę się przyłożyć z pilnowaniem go, ponieważ litery są nierówne i koślawe. On po prostu najchętniej by się bawił.

Scany zeszytów można obejrzeć w galerii.

6 urodziny Szymona

6urodzinyszymkaDzisiaj Szymon skończył 6 lat. Z tej okazji wręczył dzieciom w zerówce cukierki i otrzymał od Pani prezent, dwa auta. W domu natomiast przyjęliśmy gości, był tort bezglutenowy, bardzo pyszny i prezenty. Bardzo przeżywał swoje święto i się cieszył, widać było, że czuł się wyróżniony. Tort smakował tak bardzo, że aż musiał wylizać talerzyk.

Zdjęcia w galerii.

Pierwsza lektura Krzysia

naszamamaczarodziejkaWczoraj odbyło się już drugie zebranie rodziców w szkole, jak zwykle krótko i treściwie, dzieci na Mikołaja nie otrzymaja paczek, a za to pojada do kina autokarem, odbędą się również andrzejki.

We wtorek pani była z dziećmi w bibliotece i wszystkie dzieci wypożyczyły pierwszą książkę: "Nasza mama czarodziejka". Mają dwa tygodnie na przeczytanie jej, oczywiście razem z rodzicami. Krzyś bardzo się cieszył, mówił, że lubi książki.

Krzyś bawi się już z innymi dziećmi

Krzyś potrzebował czasu, aby włączyć się do zabawy i kontaktu z innymi dziećmi, głównie bawi sie z dziewczynkami. Pomimo tego, że pisze niewyraźnie dostaje najlepsze pieczątki i widzę, że pracuje na lekcjach. Bardzo lubi czytać, czyta nawet na głos przy klasie czytanki. Jedynie nie potrafi się podzielić komputerem z innymi dziećmi na informatyce, a na przerwie laptopem zabawką.

Krzyś bardzo polubił dinozaury, lubi przeglądać moje książki i gazety o dinozaurach, poznał juz nazwy tych najbardziej popularnych. W szkole w czasie przerwy narysował brachiozaura i triceratopsa, sam też podpisał rysunki:

Brachiozaur

Triceratops

Wszystkich Świetych

W święto Wszystkich Świętych oczywiście odwiedziliśmy naszych zmarłych krewnych, chłopcy najchętniej zapalali znicze, dobrze, że babcia miała długie zapałki, było o niebo łatwiej. Jak co roku było bardzo zimno i trochę zmarźliśmy. Wieczorem odwiedziliśmy inny cmetarz i drugą babcię.

W szkole Krzyś zaczął bawić się z dziećmi, a dokładniej z dziewczynkami. Dałam mu notes do rysowania w szkole, ponieważ na przerwie głównie zjada drugie śniadanie, albo prosi Panią o kartę. Wciąż niechętnie podchodzi do tablicy i sprawia wrażenie jakby się wstydził. Dzieci zaczęły już czytać czytanki z podręcznika. Ćwiczymy w domu, radzi sobie świetnie.