Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl VIII

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl VIII

3 wrzesień godzina 00:00 - 5 wrzesień godzina 21:00 - ósmy cykl odtruwania z rtęci.

W trakcie podawania Ala Krzyś syczał przez dwa dni. Po poprzednim cyklu wszystko jest w "normie". Dzieci wróciły do przedszkola, jedzą obiad bez problemów, a z tego co mówi mi pani pedagog Krzyś jedynie nie chciał sprzątać zabawek. Gdy jednego dnia wróciliśmy do domu po zakupach, tata położył żwirek dla kota na podłodze, Krzyś zapytał "Tatuś, co to jest?". Wciąż mówi niewyraźnie, ale można go zrozumieć. W niedzielę był u nas Mateuszek, kiedy szedł już do domu z wujkiem i ciocią, Krzyś płakał, Mateusz chciał zabrać ze sobą traktor Szymka, Krzyś chciał mu go dać, Mateusz nie chciał się z nami pożegnać, ale Krzyś sam dał mu cześć i sam z żalem mówił papa i machał rączką, potem poszedł do pokoiku i wyglądał ich przez okno, żeby pomachać ostatni raz. Czasem nas zaskakuje swoim rozumieniem i świadomością otaczającej rzeczywistości. Ale czasami mam wrażenie, że on nic nie rozumie, albo udaje, że nic nie rozumie, np. nie odpowie na pytanie "ile masz lat", jeśli się zacznie wymieniać, że 3 lub 4 będzie tak powtarzał. Ale jeśli źle się o nim coś mówi w jego obecności, płacze i wydaje się przejmować tym, przeżywać to.