Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl XI

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl XI

24 wrzesień godzina 00:00 - 26 wrzesień godzina 21:00 - jedenasty cykl odtruwania z rtęci.

Szymon również otrzymał Ala, chcę sprawdzić czy w czymś mu to pomoże, ale przyznam, że nie widzę na razie żadnej poprawy. Może on zwyczajnie tego nie potrzebuje. Jest już normalnym, zdrowym dzieckiem, ale wciąż mam obawy, że szczepienia mogą dać o sobie znać za kilka lub kilkanaście lat, to w końcu cykająca bomba.

Krzyś - w końcu coś ruszyło! Już myślałam, że rtęć to nie nasz problem. To drugi tydzień ze zwiększoną dawką. Postępy? Więcej mówi, jest z nim lepszy kontakt wzrokowy, więcej powtarza, nazywa wszystko co mu tłumaczę, to po prostu widać, że bardziej jest z nami, widać po minie i zachowaniu. Częściej z nami przebywa, a jak mamy gości to siedzi cały czas z nami, tak jak dorosły człowiek, już mniej bawi się sam. Nie daje Szymonowi sobą rządzić, przeciwstawia się mu, ale kiedy zrobi mu krzywdę sam go przeprasza. Ja uczę Szymona, żeby nie krzyczał tylko mówił mi co się stało, potem Szymon mówi Krzysiowi gdzie go boli, była jedna fajna sytuacja, gdzie Szymek powiedział, że boli go oko, Krzyś go uderzył, Krzyś popatrzył w oko, wytarł łzy i przytulił, powiedział "przepraszam".

W przedszkolu dostałam informację, że jest poprawa. Dzieci wychodziły na plac zabaw, wszystkie dzieci się ubrały, łącznie z Krzysiem, jedynie Adusia, która ma Downa nie ubrała się. Pani powiedziała Krzysiowi, żeby Krzyś powiedział Adusi, żeby się ubierała, Krzyś powiedział "Adusia, ubieraj się". Adusia nie zareagowała, więc Krzyś założył jej buty i kutkę. Pani powiedziała mi, że Krzyś jest opiekuńczy.

Tak ja już pisałam, Krzyś wszystko rozumie, przejmuje się tak jak zdrowe dziecko różnymi sytuacjami, zależy mu żebym była z niego dumna, przejmuje się kiedy na niego krzyknę. Najbardziej brakuje mi tego, że nie rozmawia z nami. Umie powtórzyć, nazwać, ale odpowiedzieć na pytanie nie zawsze.

Przyznam, że nawet stymulacji mamy mniej, mniej tego syczenia buzią i przepuszczania powietrza przez zęby, mam nadzieję, ze to zniknie całkowicie.