Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl V

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl V

13 sierpień godzina 00:00 - 15 sierpień godzina 21:00 - piąty cykl odtruwania z rtęci.

Przesunęłam sobie godziny podawania Ala z myślą o przedszkolu, w ten sposób mam tylko jeden dzień w tygodniu, kiedy muszę podać Ala i cały weekend.

Tuż po poprzednim cyklu, we wtorek Krzyś nie chciał zjeść obiadu, położył się do łóżka o 18 i już spał tak do rana, miał ponad 38 stopni gorączki. Przez kolejne 3 dni prawie cały czas leżał w łóżku i nie mógł nawet nic powiedzieć, bolało go gardło, miał okropną chrypkę, która uniemożliwiała mówienie. Nie miał apetytu, temperatura skakała, między normą a prawie 38 stopni. W piątek w nocy zdecydowałam się, że podam Ala. W sobotę czuł się lepiej, bawił się i nie leżał już w łóżku. W niedzielę było bardzo gorąco, wszyscy kąpali się w basenie, Krzyś już mógł mówić, ale miał lekką chrypkę. Kaszlał jedynie w nocy, kiedy było mu zimno. Niestety również chciał się kąpać w basenie jak reszta, więc wzięłam go na chwilkę. Po kilku godzinach się położył do łóżka, na buzi źle wyglądał, pokazywał, że boli go główka, więc dałam mu lek przecibólowy, zasnął. Spał kilka godzin, ale okropnie się spocił, wszystko było mokre, cała pościel była do zmiany. Dzisiaj było już wszystko w porządku, po chorobie ani śladu.