Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl XIV

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl XIV

15 październik godzina 00:00 - 17 październik godzina 21:00 - czternasty cykl odtruwania z rtęci.

Krzyś wciąż bardzo chętnie je orzechy, jedynie włoskie mu nie smakują. Zdecydowałam, że podam kolejny cykl, mąż mnie namówił, sama do końca nie wiem, czy dalej to ciągnąć, czy nie. Nie miałam czasu na szukanie informacje na temat chelatorów.

We wtorek po poprzednim cyklu Krzyś niechętnie pracował w przedszkolu, wszystko było na nie. W domu chłopcy ciągle bili się o zabawki, Szymon cały czas zaczepia Krzysia, lubi mu dokuczać. Krzyś nie powie o co chodzi, od razu dochodzi do przepychanek, Krzyś popchnął Szymona, Szymon cudem nie uderzył o kant biurka, tata się zdenerwował i krzyknął na Krzysia. Weszłam do pokoju, Krzyś podbiegł do mnie, złapał się mojej nogi, zrobił się blady i zasłabł, nie stracił przytomności, ale dosłownie poleciał do tyłu, wyprostowany jak deska uderzając głową o podłogę. Był blady, zmierzyłam mu temperaturę, miał 35 stopni. Wyglądał niepewnie, więc kazaliśmy mu leżeć. Nigdy wcześniej nic podobnego się nie zdarzyło. Po rozmowie z panią logopedą doszłam do wniosku, że to ze stresu. Tata potrafi głośno krzyknąć, a Krzyś najwyraźniej bardzo się przestraszył reakcji taty. Nie spodziewałam się zasłabnięcia i niestety nie złapałam go. Bolała go trochę głowa, ale następnego dnia zachowywał się dobrze w przedszkolu i na terapii.

Dzisiaj w przedszkolu po raz pierwszy dzieci leżakowały. Teraz już dzieci autystyczne mogą zostawać dłużej w przedszkolu jak inne zdrowe i niepełnosprawne dzieci i nawet leżakować. Szymon bardzo się cieszył, że będzie spał w przedszkolu, powtarzał, że będzie spał obok Krzysia. Z relacji Siostry wiemy, że nasze dzieci były dzisiaj najgrzeczniejsze, co prawda nie zasnęły, ale były bardzo grzeczne i nie przeszkadzały innym spać. Chłopcy mówili mi dzisiaj, że chcą spać w przedszkolu, byli zadowoleni. Po powrocie do domu widać było u nich zmęczenie. Zasypiali nam talerzem, więc poszli bardzo wcześnie spać.