Lipiec

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl II

23 lipiec godzina 15:00 - 26 lipiec godzina 12:00 - drugi cykl odtruwania z rtęci.

W trakcie podawania Ala Krzyś częściej się stymulował, ciągle coś trzymał w dłoniach, przybliżał do oczu, najgorsze są te świsty jakie wydaje buzią, syczenie, hyczenie, to najbardziej się nasila.

Po pierwszym cyklu Krzyś chętniej mówił spotnanicznie, zagadywał mnie, chciał mi coś pokazać, powiedzieć.

W czasie chelatacji i między cyklami stosuję zimne kąpiele, stawiam bańki i oczywiście dodaję ostropest do koktajlu z błonnika, razem ze świeżo mielonym siemieniem, właściwie to zastanawiam się czy podawać nie jeden koktajl dziennie a dwa.

Ala - chelatowanie Krzysia wg protokołu Cutlera - cykl I

16 lipiec godzina 15:00 - 19 lipiec godzina 12:00 - pierwszy cykl odtruwania z rtęci.

Od długiego czasu zastanawiałam się nad odtruciem Krzysia z rtęci. Tak się złożyło, że jinx na forum SDSI opisał bezpieczny protokuł Cutlera, czyli podawanie małych dawek Ala co 3 godziny przez 3 dni. Potem następuje conajmniej 3 dni przerwy i robimy kolejny cykl.

Wszystko na ten temat można poczytać na forum SDSI w temacie chelatowanie lub w google book w książce Andrew Hall Cutler "Amalgam Illness: diagnosis and treatment".

Krzyś zachowywał się całkiem normalnie jak na niego, przestały mu smakować jedynie zupy, nie chce rozmawiać, jest taki nieobecny, wpada też w dziwny nastrój, nie chce nic mówić i płacze oraz krzyczy bez powodu. Zrobiłam mu bańki, plecki ma w niektórych miejscach fioletowe. Oczywiście w takim przypadku nerki oraz wątroba może zostać obciążona dodatkowo, jinx pisał również o tym, że może wystąpić inne zachowanie na skutek odtruwania, wydalenia rtęci z tkanek, ale najważniejsze, żeby potem pojawiła się poprawa. To akurat zgadza się z moim doświadczeniem - najpierw oczyszczanie i jego efekty, potem postęp w rozwoju.