Szymon ma katar

Szymon ma katar

Szymon przeziębił się w święta. Po ostatnim cyklu u niego nie widzę zmian. Teraz gdy jest chory jest bardziej dokuczliwy, nie słucha się i wciąż bada granice. W święta zepsuł samochód, rowerek i drewnianą kolejkę Mateuszka, właściwie codziennie coś psuje, wystaczy, że coś na chwilę potrzyma w rączkach, nim się obejrzę już jest zepsute.

U Krzysia bez zmian, a może ja już nic nie zauważam. Bardzo nie lubi kiedy zaczynam się stymulować razem z nim, jest to dla niego nie do zniesienia. Ponownie kiedy tylko obudzi się rano, gada do siebie. Kiedy byliśmy w podróży i dziećmi opiekowała się babcia mówiła, że Krzyś obudził się o 2 w nocy i nie spał do 4, tylko gadał do siebie i się stymulował. W domu mu się to nie zdarza, jedynie rano nam dokucza. Babcia nie mogła go uspokoić, ale gdy leży ze mną w łóżku jest cicho, czasami nawet zaśnie. Zastanawiam się czy to wina cukru.