Małymi krokami do przodu

Małymi krokami do przodu

Pomalutku to przodu. Ciężko jest mi zauważyć jakiś postęp, gdyż przebywam z nim cały czas. Pani logopedka powiedziała, że nastąpiła duża poprawa od września, o wiele lepiej pracuje niż wtedy, mniej się buntuje, więcej odzywa. Na pewno pozytywny wpływ ma na niego przedszkole. Coraz lepiej bawi się z bratem i bardzo go pilnuje. Krzyś bardzo dużo rozumie, widac to po jego gestach, ale kiedy nawiązuje się z nim kontakt bezpośrednio, zaczyna mówić do niego i na niego patrzeć, wtedy milknie, syczy, przewraca oczami i wydaje się "odlatywać". Pytanie trzeba zadać minimum trzy razy, żeby uzyskać krótką odpowiedź. Wtedy sprawia wrażenie, że nie rozumie czego się od niego wymaga, ale kiedy patrzymy jak ogląda film dla nastolatków i śmieje się z tego, że chłopiec rzucił sobie w twarz ciastem, można odnieść wrażenie, że Krzyś ma poczucie humoru. Śmieje się adekwatnie do sytuacji w filmie. Ma pięć lat i potrafi obejrzeć do końca film dla dzieci, np. "Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki", a przy tym się śmieje i przeżywa poważne sceny.