Marzec

Krzyś nas zaskoczył

Dzisiaj zostaliśmy zaproszeni do rodziny męża. Dzieci były na początku nieśmałe i bardzo grzecznie siedziały, później się rozszalały, Krzyś się stymulował a Szymon wygłupiał. Jak zwykle, Szymon, gdy jest zmęczony staje się nadaktywny, gdy już wracaliśmy do domu, tata nie zdąrzył jeszcze wrzucić 3 biegu a Szymon już chrapał. Gdy już wychodziliśmy i trzeba było ubrać dzieci, Krzyś nie chciał się ubierać, myśleliśmy, że zrobi awanturę, np. z powodu misia, którego musiał odnieść, albo jeszcze coś innego mu wpadło do głowy. On nas jednak zaskoczył, wziął ciocię za rękę, zaprowadził do przedpokoju i pokazał gdzie ma buty i kurtkę, chciał aby to właśnie ona go ubrała. Byliśmy w szoku, on nigdy się tak nie zachowywał, przeważnie było mu obojętne kto go ubiera, ostatnio muszę to być ja, a nie tata. Krzyś widział tą ciocię ostatnio jak miał 9 m-cy, nie sądze, żeby ją pamiętał, ale najwyraźniej ją polubił.

Krzyś - brak apetytu

Dzisiaj Krzyś nie chciał jeść śniadania, miał odruch wymiotny, bardzo chciało mu się pić, zawsze pił mało i małymi łyczkami, dzisiaj pił dużo i wręcz jednym łykiem. Zrobił bardzo luźną kupę i nie chciał jeść obiadu, zjadł samą surówkę. Jeśli chodzi o zachowanie było dzisiaj cakiem nieźle, mniej stymulacji, lepszy kontakt, przychodził do mnie się przytulać i całować, cały czas sygnalizuje jeśli go coś boli, pokazuje gdzie i mówi "boli", nawet jeśli się uderzy, pokazuje też miejsce na ręce po pobraniu krwi, jest mały siniak. Mowa się rozwija, Krzyś stara się powtarzać coraz wyraźniej wyrazy.

Krzyś - problemy z brzuszkiem

Wczoraj Krzyś był marudny, stymulacje były jakby bardziej nasilone, w południe pokazał na swój brzuszek w okolicy żołądka, domyśliłam się, że go boli, od 3 dni nie robił kupy, podałam sól gorzką. Siarczan magnezu zadziałał aż za bardzo, Krzyś biegał do ubikacji, już myślałam, że nie pojedziemy na terapię, oczyściło go. Dzisiaj z Krzysiem było troszkę lepiej, ale po raz pierwszy od kilku miesięcy przytrafił mu się mały wypadek, zabrudził majteczki na terapii, w domu natomiast dostał biegunki. Nie wiem czy to przez wczorajszą sól gorzką, czy też jest to jakiś zbieg okoliczności.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - V cykl - MMR 10M

23 marzec, godzina 22:00 - czwarta dawka odtrutki MMR w potencji 10M.

Dzisiaj byliśmy w Warszawie, więc dzień minął szybko. Szymon o dziwo miał apetyt i zjadł sam prawie cały prowiant jaki przygotowałam dla dzieci, Krzyś nie miał apetytu. W domu oczywiście szalał. Nie widzę zmian, ani na lepsze ani na gorsze. Teraz już mam pewność, że w przypadku mmr odtrułam Szymona już całkowicie, chyba że czymś nas zaskoczy w ciągu najbliższych dni.

Wizyta u dr Juana

Pojechaliśmy dzisiaj do dr Juana.

Punkty jakie otrzymały dzieci:

Krzyś - Pm10, GRT26, Jg4, S5, Ż36, Pż42 oraz 4 nowe punkty do baniek na plecach.

Szymon - Ex39, N2, Ż25, Po5, Pm10 oraz 3 punkty do baniek na plecach.

Układ HLA

Dzisiaj przy okazji wizyty u dr Yuana byliśmy z Krzysiem w szpitalu oddać jego krew z żyły do badania HLA. Krzyś bardzo płakał, ale po fakcie zwracał uwagę na swoją rękę i bardzo uważał przy zakładaniu kurtki, najwyraźniej odczuwał ból. Nie ma większego śladu po ukłuciu.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - V cykl - MMR 1M

22 marzec, godzina 22:00 - trzecia dawka odtrutki MMR w potencji 1M.

Dzisiaj bez zmian, normalny dzień. Przyszła pani pobawić się z dziećmi, więc Szymon znowu szalał, biegał z zabawkami, dużo mówił. W południe, gdy musieliśmy wyjechać na miasto dzieci zasnęły w samochodzie. Przez resztę dnia Szymon nas ciągle zaczepiał i nie słuchał się. Bardzo lubi mi pomagać, koniecznie muszę go o coś prosić, np. żeby to on oddał tacie auto, nie wolno mu zabierać z ręki, bo wtedy piszczy, natomiast poproszony bez problemu podaje samochód. Lubi pomagać mi wieszać pranie i wrzucać ubrania do pralni, bez problemu też wyrzuci coś do kosza z ubraniami do prania, lub do kosza ze śmieciami, rozumie i wykonuje te polecenia. Jak zrobi kupę to mówi: "kopa, myju, myju pupa". Poza tym lubi ostatnio używać słowa "psuje" i "działa". Niestety nie ma ostatnio apetytu, nie chce jeść obiadu, chyba że go nakarmię, nie wiem co się stało, do tej pory sam jadł bardzo chętnie i zupełnie samodzielnie.

Krzyś bez zmian, wciąż się stymuluje, ale dzisiaj widziałam jak próbował robić mały teatrzyk lub odwzorowanie sceny z bajki - bawił się autami takimi jak w bajce "Auta".

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - V cykl - MMR 200CH

21 marzec, godzina 22:00 - druga dawka odtrutki MMR w potencji 200CH.

Szymon w ciągu dnia psocił, nie słuchał się, obiadu nie chciał jeść tylko rozrzucał ziemniaki i mięso, później bawił się herbatą zamiast ją pić, robił na złość. Cały czas sprawdza swoje granice, na ile mu pozwolę, próbuje stawiać na swoim. Rozrzucał zabawki i nie chciał sprzątać, ale bawił się i ciąglę zaczepiał. Poza tym dzień minął całkiem dobrze.

 

Krzyś już mniej się dzisiaj stymulował, wczorajsza rozcieńczona potencja złagodziła złe zachowanie. Mam przeczucie, że coś zaczyna się dziać, na pewno będzie dobrze. Krzyś dzisiaj już mówił, pokazywał obrazki i był kontaktowy. To niesamowite jak kilka kulek wpływa na zachowanie.

Rozcieńczona potencja 200CH DPT/Polio/Hib Vaccine oraz okład z rycyny

Krzyś dzisiaj bardzo się stymulował, całkowicie odpływał, nie mógł się skupić nawet na chwilkę, aby popracować przy stoliku. Zachowywał się tak jak sprzed 2 lat, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy co mu jest. Dużo wymuszał krzykiem, nie chciał współpracować. W południe bardzo chciał obejrzeć bajkę "Auta", więc ją puściłam. Kiedy bajka się skończyła Krzyś wpadł w szał i uderzył zabawką w telewizor, nie spodziewałam się tego po nim, nigdy wcześniej tego nie robił. Kiedyś, zanim go zaczęłam leczyć wpadał w taki szał, gdy skończyła się bajka uderzał w dvd. Dla mnie to sygnał, że jego nieopanowane histerie spowodowane były skutkami szczepionek, to wciąż w nim siedziało, odtrutka dała jedynie sygnał, aby usunąć przyczynę takiego zachowania.

Skoro już doszło do takiej histerii i wyładowania agresji podałam Krzysiowi rozcieńczoną potencję 200CH tej odtrutki w pół szklance wody. Uspokoił się, zaczął się uśmiechać i trochę przytulać do mnie.

Wieczorem zrobiłam też okład z rycyny, niestety nie zrobił kupy, wciąż daję alax.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - V cykl - MMR 30CH

20 marzec, godzina 22:00 - pierwsza dawka odtrutki MMR w potencji 30CH.

Zdecydowałam się zrobić Szymonowi kolejny cykl. Od tygodnia ma bardzo dużą krostkę po wewnętrznej stronie dolnej powieki, tylko w jednym oku. Nie wiem czy to jęczmień, krostka wciąż się powiększa, nie boli, ale uniemożliwia już oczyszczanie się oka. Jest pełna ropy, dolna powieka jest zaczerwieniowa i lekko opuchnięta.

Podaję alax, dzisiaj Szymon zrobił żółtą kupę, więc zrobiłam mu okład z rycyny na wątrobę.

Z zachowania bez zmian, Szymon wciąż próbuje rządzić i stawiać na swoim.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - I cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 50M

19 marzec, godzina 22:00 - piąta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 50M.

Krzyś troszkę się buntował, bardzo domagał się dużych klocków i znaków drogowych, lubi się nimi stymulować, dzisiaj też troszkę się skrzywiał - sztuczny uśmiech.

Poza tym pierwszy raz powiedział wyraz "duży", rozróżnia już pojęcia duży a mały.

Po terapii biegał po domu, zrobił się jakiś pobudzony, śmiał się, skakał i biegał, nie mógł skupić się na bajce "Piotruś Pan". Od 2 dni nie robił kopy, podczas podawania odtrutek już na początku stolec był żółty. Cały czas podawałam mu alax, ale skoro dzisiaj był tak pobudzony, zrobiłam mu po raz pierwszy lewatywę, trochę płakał, miał przerażoną minę, z pewnością uczucie było dziwne. Lewatywa poskutkowała, kupa była żółta, u Krzysia zawsze jest problem z drogami żółciowymi, będę musiała kupić chińskie leki.

Ostatnio Krzyś dużo częściej się przytula do mnie.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - I cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 10M

18 marzec, godzina 23:00 - czwarta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 10M.

Dzisiaj też było spokojnie, sporadycznie pojawiały się stymulacje buzią, syczenie, wypowiadanie "wwwww", przepuszczanie śliny przez zęby. Czasami Krzyś śmiał się histerycznie, bez powodu, ale krótko.

Dzisiaj z dziećmi bawiła się pani, Szymon tak szalał, że nie miał juz siły jechać na terapię, był trochę marudny na zajęciach.

Krzyś zaczął przytulać się do mnie, w ciągu dnia nachodzi go ochota, podbiega i mocno się przytula. Dzisiaj nie chciał, aby tata go ubrał, zabrał mu kurtkę i dał mi. Wcześniej był obojętny.

Krzyś ma aptetyt, nie ma problemów z siku czy kopą.

SUO - Specjalistyczne Usługi Opiekuńcze

Dzisiaj po raz pierwszy przyszła do nas pani opiekunka, młoda dziewczyna na ostatnim roku studiów pedagogiki specjalnej. Dzieci nie chodzą do przedszkola, terapii też mają mało, pani ma przychodzić codziennie po 2 godziny, to tak wstępnie. Dzisiaj troszkę się pobawiła z dziećmi, pobserwowała. Szymon oczywiście się popisywał i musiał być w centrum uwagi, Krzyś siedział na boku i zajmował się sobą. Chodzi o to, aby Krzysia wyciągać z tej samotni, on jednak szybko się wycofuje i ustępuje miejsca bratu, Szymon próbuje rządzić.

Mam nadzieję, że będzie to dobre rozwiązanie z korzyścią dla dzieci - głównie dla Krzysia. Zobaczymy.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - I cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 200CH

16 marzec, godzina 22:00 - druga dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 200CH.

Dzisiaj było w porządku, stymulacje nie były uciążliwe. Krzyś chętnie pracował przy stoliku, bawił się też z bratem, zaczepiał mnie, chciał się wygłupiać. Od razu żalił się, że coś go boli, pokazywał gdzie, brał moją rękę i przykładał w to miejsce.

Dzisiaj powiedział bardzo wyraźnie liczbę 11, stara się mówić wyraźnie, kilka razy powtarza wyrazy lub głoski, dzisiaj ładnie powtórzył literkę "h".

Wieczorem robił ze swoich dłoni i paluszków kolejne liczby: 1, 2 i je wymawiał, nie wiem skąd mu się to wzięło. Fajnie układał dłoń i palce tak, aby jak najbardziej przypominała cyfrę.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - I cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 30CH

15 marzec, godzina 22:00 - pierwsza dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 30CH.

Rano było spokojnie, po śniadaniu Krzyś zaczął się troszkę intensywniej niż zwykle stymulować, przede wszystkim głośno coś mówić do siebie. Później kiedy już zaczęłam się z nimi bawić i uczyć zachowywał się dobrze, próbuje powtarzać wszystkie nowe słowa. Dzisiaj był dzień literki G, Krzyś od razu poznał gitarę na rysunku i pokazywał jak się na niej gra, później zauważył guzik i pokazywał jak się zapina guziki na swojej koszulce. On dokładnie wszystko wie, co do czego służy. Potrafi sam się rozebrać, znaleźć swoje majteczki i skarpetki i się ubrać. Tylko ja wciąż mam problem z zrozumieniem tego, wydaje się że skoro nie mówi i nie reaguje tak jak zdrowe dziecko, to nic nie rozumie, na szczęście to nie prawda.

Po południu się wygłupialiśmy, Krzyś naśladował Szymona. Zauważyłam, że ustępuje Szymkowi we wszystkim, Szymon po prostu rządzi w tym domu.

Secretyna homeopatyczna

Wczoraj podałam dzieciom secretin 200CH. Ostatnio Krzysia bolał brzuch, w piątek bardzo marudził, w nocy nie spał tylko przychodził do mnie do łóżka, kładł się, jęczał i bardzo kopał nogami. Szymon rano zwymiotował, dzieci były marudne, Krzyś ciągle marudził i mówił "boli". Były problemy z kupą, Szymon robił jakieś nieciekawe. Po secretin dzisiaj Krzyś zrobił zieloną kupę. W dzień bardzo się stymulował, totalnie odfruwał. Ale przy stoliku potrafił się skupić i powtarzać za mną wyrazy.

Szymon nadal fajnie mówi. Wczoraj słyszałam jak mówił do Krzysia rano: "gdzie mama, mama śpi, a tata, nie ma". Jeśli chce picia mówi "pita", jeśli chce aby otworzyła mu butelke z piciem mówi "otwórz", ale tak po swojemu, jak wychodzimy z domu, mówi "idziemy" woła często tatę "choć, idziemy", woła Krzysia na posiłek "ksysiu mniam mniam, pitu". Czasem ma złe dni, wtedy piszczy lub bardzo się złości, dzisiaj rzucał zabawkami i walił w szafkę, myślę, że bardzo chce zwrócić na siebie uwagę i koniecznie chce postawić na swoim.

 

Krzyś - przerwa w podawaniu lecytyny

Od tygodnia nie podaję Krzysiowi lecytyny. Bałam się, że znowu będzie regres, ale nie dzieje się nic. Na terapii Krzysia chwalą, szczególnie u logopedy, Krzyś ostatnio rozgadał się jak nigdy wcześniej. Dużo powtarza, chce aby mu nazywać różne przedmioty i rysunki, liczy wszystkie swoje paluszki u rąk i u nóg do 20. Oczywiście nie mówi zbyt wyraźnie, ale potrafi policzyć np. kropki, lub owoce. Organizuje dzieciom dzień literki, czyli codziennie przerabiamy jedną literkę i liczbę, drukuję je na kartkach również wykropkowane, Krzyś uczy się je pisać, powtarzamy z dziećmi literkę i pokazuje im obrazki przedmiotów zaczynających się na daną literkę, później wieszam wszystko na ścianie. Dzieci często patrzą na obrazki i powtarzają sobie sami nazwy przedmiotów i literki.

Aktualnie nie podaję homeopatii. Po niedzieli zamierzam podać odtrutki Krzysiowi. Co do Szymona ostatnio pojawiły się jęczmienie na jego obu oczkach, kupy też były dziwne.

Zaczęłam też słodzić dzieciom koktail z błonnika miodem, nie dzieje się nic niepokojącego.

Jeśli chodzi o dietę to u Szymona dalśmy sobie spokój, dziecko czasem zje trochę chleba i nic mu nie jest, u Krzysia po glutenie też nie ma reakcji, ale boje się pójść na całość.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - Pneumovax 10M

4 marzec, godzina 22:00 - czwarta dawka odtrutki Pneumovax w potencji 10M.

Dzisiaj nie działo się nic nowego, Krzyś nie za bardzo chciał iść na terapię, ale na zajęciach ładnie pracował. W drodze powrotnej do domu zasnął w samochodzie. W domu jak zwykle, trochę stimów, trochę świrowania, mało zabawy, za to naśladował Szymka. Szymon się wygłupiał ze mną, Krzyś też próbował, ale był jakby bardzo nieśmiały, jakby chciał a nie mógł, więc go przytulałam dużo i całowałam, był zadowolony.

Ostatnio nie interesują go bajki w tv, zawsze oglądał je jak zahipnotyzowany, pamiętam jak miał niecałe 3 latka to chyba oglądałby je na okrągło, patrzył w tv bez emocji, ważne chyba były migające obrazki niż sam sens bajek. Zawsze po wyłączeniu tv wrzeszczał, rzucał się do tyłu i okazywał autoagresję, długo nie mógł się uspokoić. Obecnie obejrzy jedynie 15 min. bajkę i idzie do swojego pokoju się bawić. Za to przez cały dzień mówi "wall-e", to aktualnie jego ulubiona bajka.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - Pneumovax 1M

3 marzec, godzina 22:00 - trzecia dawka odtrutki Pneumovax w potencji 1M.

Dzień minął normalnie, Krzyś grzecznie pracował na terapii, u pani logopedy zasnął, jeszcze mu się to nie przytrafiło, śpiącego wyniosłam go z sali i na śpiąco ubierałam.

 

Szymon był dzisiaj śmieszny, nie chciał jeść, więc karmił Krzysia, biegał za nim z widelcem, mówił "Krzysiu am" i wkładał mu ostrożnie do buzi jedzenie. Biegał bez pampersa z gołą pupą, było mu zimno, mówił nam "zimno", ale jak go nie ubrałam to poszedł sam do garderoby i zaczął się ubierać. Wytłumaczyłam mu, że nie ma pampersa, więc musi zdjąć majteczki zanim usiądzie na nocnik, zawsze siusiał w majtki, dzisiaj jednak zdjął spodnie i majtki i zrobił ładnie siku. Fajnie, że sygnalizuje, że jest mi zimno.