Maj

Krzyś - kaszel

Od wczoraj Krzyś ma kaszel, rano był suchy, ale już w nocy dziecko się męczyło, dziś rano wydawało mi się, że ma opuchnięte gardło, nie ma kataru ani gorączki. Nie poszedł na terapię, byliśmy u lekarza, aby upewnić się, że to nie angina.

Gardło jest zaczerwienione, ale osłuchowo wszystko w porządku, pani dr przepisała jakieś leki, nie wiem, wyrzuciłam receptę. Podziękowałam za antybiotyk. Krzyś bardzo mile mnie zaskoczył podczas wizyty. Bez problemu dał się rozebrać, nie było nawet kwękania, pani dr go osłuchała, grzecznie siedział mi na kolanach, nie musiałam go uspokajać, ani trzymać na siłę, potem pani dr chciała obejrzeć gardło, również zaskoczenie, Krzyś otworzył buzię nawet bez żadnego jęknięcia, zawsze musieliśmy go trzymać na siłe, ja nie dawałam rady, więc zawsze mąż trzymał mu nogi, ręce i głowę aby lekarz mógł zajrzeć w gardło, a dzisiaj - bez żadnego problemu! Później pani dr chciała obejrzeć uszy, no to pomyślałam, będzie jazda. Pani dr zajrzała taką dziwną lupą w kształcie młoteczka do ucha, przy czym przyłożyła oko do tego urządzenia, Krzyś nawet nie drgnął, nic, nie było histerii, wrzasku, wyrywania się, po prostu siedział grzecznie na kolanach. Szok!

Gdy wychodziliśmy z gabinetu, odłożył klocki, nie musiałam się z nim szarpać i powtarzać kilka razy, że już idziemy i klocki musi oddać, wziął nawet naklejkę od pani dr i pomachał "pa pa".

Normalnie jak nie mój Krzyś.

Krzyś - coraz lepiej

Krzyś, gdy zrobi kupę to woła mnie i mówi mama.
Powtarza po nas, wciąż niewyraźnie, ale mniej więcej myślę, że powtarza to co mówimy.
Ustawia się do zdjęcia, robi różne miny i się uśmiecha.
Daje tacie i braciszkowi cześć oraz buzi na dobranoc.
Rozumie coraz więcej, bardziej złożone zdania, np. dzisiaj gdy wujek mówił do niego: Krzyś patrz pod samochodem jest kotek, on pobiegł do samochodu i kucnął, aby zobaczyć kotka, wcześniej zachowałby się tak, jakby w ogóle nie słyszał co się do niego powiedziało.
Buntuje się i psoci, mówi stanowczo "nie" jeśli się z czymś nie zgadza.
Ponownie poprawił się kontakt wzrokowy i zmieniła się buzia!
Stymulacje - znacznie zmalały! Teraz tak myślę, że nawet bardzo, naprawdę jestem w szoku. A jeszcze przed odtruwaniem z dtp było przepuszczanie powietrza lub śliny przez zęby, dmuchanie, wydawanie dziwnych dźwięków, skrzywianie się (sztuczny uśmiech) - czego nie ma w tej chwili i mam nadzieję, że tak już pozostanie.
Po 4 cyklu odtruwania Krzyś zachowuje się dobrze, jedynie nasiliły się stymulacje wzrokowe, tzn. często przykłada coś do oczu, mruży je, przykłada też klocki do uszu i udaje, że rozmawia przez telefon, coś opowiada (wszystko niezrozumiałe). Ja myślę, że coś pękło, tak działa homeopatia - wyłażą na wierzch głęboko ukryte problemy. Po prostu widać co dane szczepionki zrobiły z dzieckiem, nie martwi mnie to. Widzę, że coś mocno dzieje się ze wzrokiem, ale to dobrze - homeopatia działa. Myślę, że jest duża szansa, iż miną stymulację wzrokowe, w końcu teraz usuwana jest ich przyczyna (mam nadzieję).

Krzyś zachowuje się inaczej

Odkąd rozpoczełam IV cykl odtruwania podając DTP/Polio/Hib Krzyś mówi "mama, tata, Krzysio, Szymon", wskazuje na nas lub na zdjęcia i nas tak nazywa. Tak samo jest ze słowami: babcia, dziadek, ciocia, wujek.

Poprawił się kontakt wzrokowy, zaczął się nam przyglądać, naszym twarzom, dłużej patrzy nam w oczy, nawet bierze zdjęcie np. moje, patrzy na nie i na mnie oraz porównuje z moją twarzą.

Po raz pierwszy, gdy przytula się do mnie mówi "mama", nawet kilka razy.

Częściej się śmieje, inaczej niż zwykle, tak fajnie i naturalnie.

Bawi się z bratem, razem leżą pod kocykiem, razem układają klocki, Krzyś nie ustępuje już tak jak dawniej, twardo przeciwstawia się Szymkowi, nie chce oddać zabawek, dawniej podporządkowywał się.

Literuje wyrazy, sam zaczepia, pokazuje nam różne obrazki i nazywa je, rozpoznaje już proste wyrazy, np. "mama, tata".

Świetnie rozumie zadania, gdy kupiłam książeczki dla 2-latków z naklejkami, Szymon musiał się uczyć, jak kojarzyć obrazki i szukać odpowiednich naklejek, Krzyś natomiast od razu wiedział o co chodzi, bardzo szybko odszukiwał prawidłową naklejkę i odpowiadał na proste pytania, wręcz nudziła go ta zabawa.

Często płacze, łzami, jeśli nie chce czegoś zrobić, lub np. jeść zakrywa buzię rączkami i płacze, zaczynam podejrzewać, że próbuje nas oszukiwać, naśladuje takie zachowanie od Szymka, który bardzo często próbuje wymuszać coś od nas płaczem.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - IV cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 50M

20 maj, godzina 22:00 - piąta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 50M.

Krzyś o wiele rzadziej się stymuluję, przed podawaniem odtrutek stymulował się prawie cały czas, a teraz jest wyraźnie spokojniejszy. Nie ma sztucznego uśmiechu, o wiele mniej jest cmokania, mlaskania i przepuszczania śliny przez zęby.

Dzisiaj na terapii było w porządku, jedynie nie chciał rysować. Zauważywałam, że nie lubi robić czegoś, czego nie umie i co mu nie wychodzi. Poza tym świetnie kojarzy i rozwiązuje bardzo dobrze proste zadania, wręcz nudzą go jeśli są zbyt proste.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 50M

20 maj, godzina 22:00 - piąta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 50M.

Dzisiaj normalnie, rano Szymon bawił się z bratem, dzieci śmiały się głośno. Szymon bardzo chce się bawić z Krzysiem, przenosi do pokoiku stolik i układa zabawki, gdy Krzyś wychodzi woła go "Krzysiu, choć tutaj, siadaj".

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - IV cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 10M

19 maj, godzina 22:00 - czwarta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 10M.

Krzyś dzisiaj nie chciał się dzielić z bratem ani zabawkami, ani jakimiś przedmiotami, odwracał się i mówił "nie". Gdy szliśmy na terapię przyglądał się chłopcom, którzy bawili się na chodniku, bardzo się zaintersował czym się zajmują. Na terapii na początku było dobrze, później nie mógł się skupić. Po kąpieli bardzo ładnie żegna się na dobranoc z Szymonem i tatą, już sam daje cześć, mówi "cześć", daje buzi i mówi papa.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 10M

19 maj, godzina 22:00 - czwarta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 10M.

Szymon zachowywał się normalnie, nie chciał się dzisiaj dzielić z bratem zabawkami, więc były popychanki, Krzyś nie chce ustępować. Płakał jak jechaliśmy na terapię, chciał iść z nami, ale później przyjechał po nas z tatą. Oczywiście w drodze do domu opowiadał o drzewach. :)

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - IV cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 1M

18 maj, godzina 22:00 - trzecia dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 1M.

Krzyś dzisiaj mówił mama i tata. Ogólnie był nawet grzeczny, tacie udało się namówić go na rozwiązanie labiryntu. Krzyś ma apetyt, potrafi dużo zjeść, nawet sporo pije. Wieczorem gdy przerabialiśmy książeczkę Wianeckiej, słuchał mechanicznie lektorki i powtarzał tylko kilka słów. Bardziej podobała mu się książeczka Cieszyńskiej, zeszyt 1, słuchał jak opowiadam co dzieje się na obrazkach i pokazywał co robią dzieci w poszczególnych scenach.

Od czasu podawania odtrutek nie ma złości i protestu gdy nadchodzi czas kąpieli, ostatnio mocno protestował i nie chciał odłożyć zabawek na półkę, teraz sam sprząta wszystkie zabawki i idzie do łazienki.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 1M

18 maj, godzina 22:00 - trzecia dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 1M.

Szymon fajnie się dzisiaj bawił, ciągle zaczepiał Krzysia, niestety on nie zawsze chciał się z nim bawić. Najbardziej spodobała mu się zabawa na balkonie, gdy Krzyś wychodził z balkonu, Szymon za nim biegał i mówił "Krzysio choć na balkon" i tak przez 2 godziny. Szymon dba o Krzysia, wołą go na jedzenie czy picie, chce mu zanosić kubek i podaje mu chusteczkę aby Krzyś wytarł sobie rączki.

Wieczorem słuchaliśmy płyty i oglądaliśmy książeczkę Wianeckiej, niestety skupił się tylko na pierwszej stronie. Gdy opowiadałam co dzieje się na obrazkach w zeszycie 1 Cieszyńskiej, słuchał i powtarzał po mnie co robią dzieci, podobało mu się.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - IV cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 200CH

17 maj, godzina 22:00 - druga dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 200CH.

Dzisiaj Krzyś jakby mniej się stymuluje.

Wydrukowałam nasze zdjęcia z napisami: mama, tata, Krzyś i Szymon. Spojrzał na moje zdjęcie i powiedział mama, wskazał palcem, później wskazał na mnie i powiedział mama, tak samo było z "tata" i "Krzyś". Tak więc dzisiaj po raz pierwszy w życiu usłyszałam od niego słowo "tata" z wyraźnym pokazaniem palcem, kto jest tata. Wskazał również na tatę, który akurat siedział przed komputerem.

Pocięłam też na pojedyńcze literki te słowa i zabrałam z jego pola widzenia całe wyrazy tak, aby nie miał ściągawki. Powiedziałam żeby ułożył z literek słowo mama i tata i poradził sobie świetnie!

Troszkę dzisiaj poukładaliśmy różne wydrukowane przeze mnie pomoce, radzi sobie świetnie, bardzo dużo wie i jest dobrze skupiony na zadaniu, w tym czasie nie stymuluje się i widać jak myśli nad zadaniem.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 200CH

17 maj, godzina 22:00 - druga dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 200CH.

Szymon cały dzień mówił o drzewach "drzewo tam". Naśmieszniej było jak dzieci leżały pod kocykiem na balkonie, zawiał lekko wiatr i Szymon szarpał Krzysia mówiąc "Krzysio nie śpij, drzewo tam". Dużo mówi zdaniami złożonymi z 2 wyrazów.

Krzyś - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - IV cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 30CH

16 maj, godzina 22:00 - pierwsza dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 30CH.

Od początku maja Krzyś gorzej się zachowuje, chociaż na terapii ładnie pracuje. Jest bardziej "odfrunięty". Czasami podawałam lecytynę, wtedy powiedział do mnie po raz pierwszy "mama" oczywiście na mnie spojrzał i z całą pewnością były to słowa kierowanie do mnie. Bardzo ładnie literuje wyrazy i to różne: "roboty, mama, tata, dominika i inne". Staram się słuchać z nim na słuchawkach "Słucham i uczę się mówić" pani Wianeckiej, stara się powtarzać wyrazy i czytać sylaby w książeczce.

Gdy idzie spać daje cześć tacie i Szymkowi, mówi "cześć" i całuje brata i tatę w policzek. Jest weselszy, lepszy też jest z nim kontakt wzrokowy. Jedyne co pogorszyło się wciągu tego miesiąca to zachowanie.

Ale...

Po podaniu wczorajszej potencji jest lepiej, nawet trochę się bawił, całkiem ładnie, bez świrowania.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - III cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 30CH

16 maj, godzina 22:00 - pierwsza dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 30CH.

Podaje Szymkowi po 2 kuleczki. Dzisiaj dużo mówił zdaniami, nie było pisków jeśli Krzyś zabierał mu zabawkę, tylko mówił "Krzysio moje", nawet jak nie chciał aby Krzyś go dotykał mówił "Krzysio mój brzuszek".

Nie zostaliśmy w szpitalu z dziećmi

Przyjechaliśmy do szpitala przed godziną 15, gdy dzwoniłam wcześniej pani powiedziała, że można przyjechać do 15, nie koniecznie z samego rana. Na oddziale neurologicznym na konsultację z lekarzem czekaliśmy 3 godziny, dzieci na całym oddziale było tylko 4, wszystkie na oko w wieku 12-15 lat. Nie wiedzieliśmy co z nami będzie tak do końca, poinformowano mnie, że z dwójką dzieci może zostać tylko jeden rodzic na noc. W nocy z piątku na sobotę miało być przeprowadzone eeg, przez cały weekend zupełnie nic by się nie działo, dopiero w poniedziałek miały zostać przeprowadzone badania, pobranie krwi do badań metabolicznych i być może do badania FragX. Na wyniki czeka się i tak 3 miesiące, więc nic by się nie wyjaśniło od ręki. Do eeg pani dr nie widziała wskazań, więc rezonans też mógłby zostać wykluczony, szczególnie u Szymona.

Długo nie wiedzieliśmy jaką podjąć decyzję, ja wiem na pewno, że nie dałabym rady z dwójką małych dzieci w obcym miejscu trwać bezczynnie cały weekend. Przepustek nie dają. Wypisaliśmy dzieci na własne żądanie i wróciliśmy do domu, nie zrobiliśmy nawet eeg.

Co do badań na FragX i tak mamy w IMiD umówioną wizytę za miesiąc, postaram się też zarejestrować dzieci do poradni metabolicznej, jak nie uda się teraz, to przy okazji pobytu w poradni. Miesiąc nie robi żadnej różnicy, a ja nie chcę stresować dzieci, ani siebie pobytem w szpitalu.

Dzieci w IMiD

W ten piątek, czyli 15 maja jedziemy z dziećmi do szpitala - IMiD, na oddział neurologiczny. Data ustalona została już pół roku temu, dzięki jednej pani neurolog. Dzieci będą przebywały w szpitalu przez tydzień - do 22 maja, chyba że zajdzie taka potrzeba i pozostaniemy tam dłużej.

Planowana jest konsultacja z psychologiem, eeg (wykonywane w nocy), badania metaboliczne i być może rezonans magnetyczny.

Dobre i złe chwile

Krzyś od początku maja jest bardziej pobudzony, nasiliły się stymulacje. Kilka tygodni temu zrobiłam przerwę w podawaniu lecytyny, więc podałam mu jeszcze raz, trochę się uspokoił i po raz pierwszy dotknął mnie i powiedział do mnie "mama". Stymulacje nadal trwały, poza tym Szymon też nie zachowywał się wzorowo, więc rozpuściłam dzisiaj 200CH DTP/Polio/Hib w pół szklance wody i podałam dzieciom na raz. Dzieci się uspokoiły, Krzyś ładnie powiedział "daj, to chce" i wskazał palcem, bardzo wyraźnie i bardzo ładnie. Na terapii, gdy szukał swojego zdjęcia i w końcu je znalazł powiedział "jest".

Szymon niestety trochę popiskuje, nie ma apetytu, a dzisiaj wręcz zwymiotował, miał nadęty brzuszek. Za to mowa ma się świetnie, np. jak go coś zabolało to mówił "boli ręka", "boli noga", "boli łokieć".

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - II cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 50M

6 maj, godzina 22:00 - piąta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 50M.

Szymon już siusia do sedesu, dzisiaj kopę również zrobił na kibelku, sam sobie przysunął taborecik i nałożył nakładkę, zupełnie jak Krzyś. Troche był dzisiaj dziwny, popiskiwał, zachowywał sie głośno, gdy wyszliśmy na dwór, a bardzo mocno wiał wiatr, histeryzował, płakał, wciąż powtarzał "drzewa, idziemy". Kilka dni temu tata zwrócił mu uwagę jak szumią drzewa, gdy wieje wiatr i od tej pory boi się wiatru, dzisiaj nawet mówił "boję".

Dziwnie jest po tym cyklu, zobaczę co będzie się działo w najbliższych dniach.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - II cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 10M

5 maj, godzina 22:00 - czwarta dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 10M.

Szymon ponownie miał trudności ze wstaniem z łóżka, nie miał apetytu, ale zjadł szybko śniadanie, ponieważ przyszła pani od SUO. Obiadu nie zjadł wcale, jedynie pił. Był marudny, śpiący i rozdrażniony, ciągle się żalił, że coś go boli.

Szymon - odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa Smitsa - II cykl - DPT/POLIO/HIB Vaccine 1M

4 maj, godzina 22:00 - trzecia dawka odtrutki DPT/POLIO/HIB Vaccine w potencji 1M.

Rano Szymon nie mógł wstać, był zmęczony, przelewał się przez ręce, przy śniadaniu zbierało go na wymioty, więc zjadł malutko. Ożywił się trochę jak przyszła pani logopeda, potem już był weselszy. Poza tym wszystko było w porządku. Szymon ostatnio bada swoje granice, wciąż się wygłupia i zagaduje, gdy mówię "choć się kapać" to mówi gośno "nie" i patrzy na reakcję.