Kąpiel w owsie

Kąpiel w owsie

Dzisiaj wykąpałam dzieci w owsie.

Ku mojemu zdziwieniu nie pojawił się ani jeden robak, nawet nie było młodych osobników. Kąpieli nie robiłam już od 2 m-cy, myśłam, że będzie ich wręcz sporo. Nie użyłam nawet żyletki do golenia, ponieważ nie było co golić, plecki były gładziutkie zarówno u Szymona jak i Krzysia.

Ciekawe czy dzieci nie mają już tego gatunku robaka, ponieważ zmieniły się warunki w ich organizmach na niekorzyść robaków, czy też dany gatunek został zastąpiony innym.

Mam nadzieję, że ich jelita zostały chociaż po części wyleczone i to jest powodem braku robaków w skórze. Myślę, że w znacznym stopniu zasługę takiego stanu rzeczy zawdzięczamy miksturze Słoneckiego, ale również wprowadzona od niedawna homeopatia (odtruwanie ze szczepionek) mogła poprawić stan dzieci wewnątrz ich organizmu.